Jesieny wywrót garderoby, czyli na cebulkę

546 wyświetleń 2 komentarze
Jesień szturmem wdarła się w nasze poukładane, przyzwyczajone do letnich temperatur dni. I dobrze, bo obudziła niektórych z letargu, zmusiła do zmiany garderoby. Do posprzątania szaf tu i ówdzie. A propos, jak często robicie porządki w garderobach? Nastał wrzesień, a wraz z nim czas na jesienny outfit. Płaszcze włóż! A te głęboko schowane swetry niejednokrotnie umilą życie. Nie jestem zwolenniczką nudy w pogodzie, bo nie chciałabym też cały rok chodzić w krótkich spodniach.

Na deszcze i wichury oraz inne charakterystyczne umilacze jesiennych wieczorów nie trzeba było długo czekać. Dały o sobie znać szybciej niż się spodziewaliśmy. Aż w końcu nastała ta długo wyczekiwana złota jesień! Pole do popisu w jesiennych wieńcach i DIY i ciut grubsze odzienie sugerują zdecydowany koniec lata. Cieszą mnie jesienne spacery i mnóstwo liści, które w koszach znosimy do domu. Jesień to zdecydowanie kreatywna pora roku!


Na cebulkę 


Jestem fanką każdej pory roku, byle nie za długo. Jesień uwielbiam za to charakterystyczne „na cebulkę„. Wrzucasz, zarzucasz, narzucasz warstwa na warstwę i prawdopodobnie bardzo, bardzo, bardzo fajnie wyglądasz. Milutko i cieplutko. Lubię warstwowe stylówki i mam świadomość, że dla każdej z nas znaczą one coś innego. Ale chyba tak to ma działać!

Ubóstwiam lekkie swetry, miłe w dotyku, w których czujesz się jak w drugiej skórze. Wygodna ramoneska i klasyczne buty, ale w dość nietypowym wydaniu, w połączeniu z jesiennymi kolorami uwiodły mnie.






Oceń:

Jesieny wywrót garderoby, czyli na cebulkę
Głosów:9 Średnia: 5 (100%)

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Jesieny wywrót garderoby, czyli na cebulkę"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Marysia
Gość

Ja tez nie mogłam doczekać się się jesieni!
W końcu moje kochane sweterki wyszły z szafy ❤️

wpDiscuz