GRECKA PODRÓŻ PO KRECIE, CZYLI MUST-SEE OCZAMI RODZICA

286 wyświetleń 2 komentarze
W podróży po greckiej Krecie towarzyszyła nam niezmienna, rodzinna atmosfera. Nasz pobyt tam trwał aż tydzień. Przez ten czas zdążyliśmy odkryć zakątki zapierające dech w piersiach i mieliśmy przyjemność wspólnie przemierzyć niezliczone kilometry greckiej ziemi. Odkrywaliśmy plaże, greckie miasteczka i tradycyjną kuchnię. 

Miejsca, które polecam są tak wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju, że nie sposób przejść obok nich obojętnie. Będąc w Grecji na Krecie wybierz kilka z nich, ciesz się widokiem, chłoń historię i kulturę, jedz lokalnie. Oddychaj pełną piersią, bo zapewniam, że wrażenia i emocje zapamiętasz na długo.

LOT Z NIEMOWLAKIEM

Tego lata nasza podróż w chmurach odbyła się o niebo spokojniej. Byłam zdecydowanie bardziej pewna swojej torby podręcznej i wszystkich niezbędnych rzeczy, które w bagażu znaleźć się MUSIAŁY. Pierwszy lot z niemowlakiem w zeszłym roku na Rodos był bardzo komfortowy, głowę zaprzątały mi jedynie rzeczy, które ewentualnie dodatkowo mogłabym mieć pod ręką. Znacie to uczucie? Spakowałabym jeszcze „to i tamto„, bo być może się przyda. Takich „tych i tamtych” miałabym co najmniej jeszcze kilkanaście. W tym roku doskonale wiedziałam,  jak powinna wyglądać idealnie spakowana torba podręczna, więc byłam spokojna. Znałam też skuteczne sposoby, dzięki którym lot z dzieckiem na pewno będzie udany. Wylądowaliśmy na greckiej ziemi, a po 30 minutach byliśmy już w naszym Apartamencie.


LOKALIZACJA

Zamieszkaliśmy w jednym z pięknych Apartamentów Silver Beach w Geranii, nieopodal Chanii. Od Starego Miasta w Chanii dzieliło nas 13 km. Miasteczko Geranii jest częścią turystycznego miasta Platanias, a dzieliły nas około 3 km spaceru główną uliczką Geranii z greckimi tawernami i sklepami.

Nasz Apartament mieścił się na pierwszym piętrze. Nasz balkon wychodził na morze, więc domyślacie się, jak obłędny widok mieliśmy? Z drugiej strony domu był mały plac zabaw dla dzieci, z którego a propos korzystaliśmy codziennie. Na Apartament składała się przestronna sypialnia i duży, jasny salon z aneksem kuchennym. 

MIEJSCA, KTÓRE WARTO ZOBACZYĆ 

CHANIA

Chania (Χανιά) jest drugim co do wielkości (po Heraklionie) miastem Krety. Największym atutem Chanii jest rejon Starego Miasta oraz piękny Port Wenecki. Prace wykopaliskowe prowadzone na Kasteli górujące nad Portem Weneckim oraz Starym Miastem, dowodzą że historia miasta Chania sięga czasów minojskich, a pierwsi mieszkańcy pojawili się na tych terenach w czasach neolitycznych. W 1100 roku p.n.e. pojawia się pierwsza znacząca fala osadników doryjskich. Kydonia, czyli po prostu pigwa, jest ówczesną nazwą Chani, jaką posługują się Grecy kontynentalni.


W tamtych czasach miasto to rywalizuje z innymi miastami-państwami znajdującymi się w tym rejonie Krety. Kydonia jest praktycznie w ciągłym stanie wojny z Apterą, Falasarną i Polyrrinią. O randze i ważności Kydoni niech świadczy fakt, że wzmianki na jego temat pojawiły się nawet w Odysei Homera. Dopiero w 69 roku p.n.e. rzymski konsul Caecilius Metellus pokonuje Kreteńczyków i przejmuję kontrolę nad tym miastem. Jednak nawet wtedy Kydonia utrzymuje status niezależnego miasta-państwa. Aż do trzeciego wieku naszej ery udało się jej utrzymać prawo do bicia własnej monety.

Chania i Rethymnon to dwa miasta, które odwiecznie toczą bój o miano najpiękniejszego miasta na Krecie. Niestety, ale nie ma jednoznaczej odpowiedzi na pytanie o to, które z miast powinno zwyciężyć w tym konkursie, więc każdy musi wyrobić swoją własną opinię. Największym atutem Chanii jest rejon Starego Miasta oraz piękny Port Wenecki. Ścisła zabudowa starych kamienic rozdzielona niewielkimi uliczkami tworzy niesamowity klimat tego miasta. Zresztą nazwanie tych niewielkich przejść ulicami jest zdecydowaną przesadą, gdyż w wielu miejscach sąsiadujące ze sobą budynki dzieli odległość niewiele przewyższająca rozpiętość ramion dorosłego mężczyzny. Jednak ciasnota ta nie przeszkadza w tym, aby w wąskich uliczkach wygospodarować jeszcze miejsce dla choćby kilku stolików obsługiwanych przez kelnerów pobliskiego kafeiniona, czy też tawerny. Labirynt krzyżujących się przejść w obrębie Starego Miasta to przyjemność spacerowania i podziwiania.


FALASARNA

W 2002 roku Falasarna zdobyła tytuł najpiękniejszej plaży w Grecji. Wyróżnienie, nie było przypadkowe, gdyż miejsce to jak na standardy Krety jest naprawdę unikalne. Falasarna jest w 100% plażą piaszczystą, bardzo szeroką, w niektórych miejscach nawet do 200 m! Jest piękna, unikatowa, a kolor wody hipnotyzuje. 

Dojeżdżając do Falasarny pierwszą rzeczą jaka rzuca się w oczy to fakt, że ten rejon Krety jest jednym z lepszych miejsc do uprawy warzyw i owoców.

Potwierdzeniem tego jest widok z drogi wiodącej do Falasarny, z której rozciąga się piękna panorama na sady, gaje oliwne oraz dużą ilość szklarni. Długa i przede wszystkim szeroka plaża zwana Pachia Amos jest zupełnie różna od większości „miniaturowych” plaż dostępnych na Krecie. Na całej wyspie można odnaleźć tylko kilka miejsc, które pod tym względem wielkości byłby w stanie konkurować z Falasarną. Poza wspomnianą wcześniej plażą zwaną Pachia Amos, znajduje się tu również plaża przy wykopaliskach Ancient Falasarny, północna oraz południowa. 


GEORGIOUPOLIS

To kurort turystyczny słynny z 9 km plaży i starych drzew eukaliptusowych. Bardzo atrakcyjnie usytuowany pomiędzy Chanią a Rethymno, więc nie sposób go ominąć. Dość tradycyjny klimat, porty rybackie, niewielki ryneczek ocieniony drzewami eukaliptusowymi.

Znajdziecie tutaj urokliwą kapliczkę „na morzu” poświęconą patronowi rybaków. Znajduje się na końcu kamiennego mola wybiegającego daleko w morze. Klimat autentycznie grecki, widoki towarzyszące przejściu przez kamienne molo zapierają dech w piersiach. 

Będąc tutaj warto udać się kawałek dalej, w okolice Argyroupoli. To wioska o bogatej historii! A w jej pobliżu znajdują się malownicze wodospady.



ELAFONISI

Nasza podróż na Elafonisi skończyła się fiaskiem. Najbardziej popularna droga, prowadząca przez ląd, obfitująca w przydrożne sady czy gaje, tradycyjne jedzie i najpiękniejszą lokalność została zamknięta! Chcąc przechytrzyć mapy udaliśmy się wąskimi górskimi duktami w kierunku Elafonisi. Niestety naszych szlaków nie było na mapach, co przyprawiło nas o ból głowy. Zabłądziliśmy! Cudowne widoki, przyprawiające o szybsze bicie serca, mieszały się z ogromnym strachem. Sami w dziczy na żwirowej uliczce, przy przepaści, na kończącej się drodze, bez możliwości zawrócenia, bez map. Od miesięcy nie widziałam bardziej zdziwionego człowieka, niż ten, którego właśnie tam spotkaliśmy na swojej drodze. Nie dowierzał, jakim cudem dotarliśmy aż tutaj. Nie potrafię na papier przelać tych emocji i historii, po prostu trzeba to przeżyć. Uprzedzam to nie były widoki i drogi pokroju Chorwacji czy starej, dawnej Chorwacji to była Grecja. Dzika, nieokrzesana Grecja.

Elafonisi to niewielka wyspa znajdująca się na końcu południowo-zachodniego skraju Krety. Cechą charakterystyczną Elafonisi jest płytka laguna łącząca ją z Kretą. Cechą charakterystyczną Elafonisi jest płytka laguna łącząca ją z Kretą. Ciepła i krystalicznie czysta woda o barwie przechodzącej od zieleni, aż do głębokiego błękitu, sąsiaduje z pięknymi szerokimi plażami, których biały piasek jest w niektórych miejscach przemieszany z połamanymi muszelkami tworzącymi malownicze różowe pasy. Ta niesamowita mieszanka barw sprawia, że Elafonisi bez problemu mogłoby pretendować o miano egzotycznego raju.


BALOS

Balos to jedna ze sztandarowych plaż Krety, jeśli nie całej Grecji. Krajobraz,y jakie zobaczycie w czasie wycieczki na Balos, pozostaną z Wami na bardzo bardzo długi czas. Sławna laguna obejmuje teren między dwoma półwyspami: Cape Tigani oraz Gramvousa. Nazwa tego pierwszego wywodzi się od greckich słów oznaczających patelnię. Kiedy spojrzycie na mapę, porównanie to z pewnością wyda Wam się całkiem słuszne, gdyż półwysep kształtem przypomina to kuchenne naczynie. Laguna Balos znajduje się właśnie w rejonie rączki tej „patelni”, tworzonej zazwyczaj przez kilka dosyć szerokich języków piachu łączących ze sobą Cap Tigani oraz Gramvousa. Każdego roku plaża na Balos może mieć nieco odmienny wygląd, który jest kształtowany w okresie zimowych sztormów. Podobnie jak w przypadku Elafonissi, jest to doskonała plaża dla rodzin z dziećmi. Rozległe płycizny, które ciągną się tu na przestrzeni dziesiątek metrów pozwalają na swobodne kąpiele nawet najmłodszych szkrabów. Do długich kąpieli zachęca również ciepła woda znajdująca się w tym rejonie plaży. Na lagunie Balos możecie spędzić typowy lazy day, jednak doskonale sprawdzi się ona również jako miejsce aktywnego wypoczynku. 


MONASTYR AGIA TRIADA

Prawosławny klasztor Agia Triada (Αγία Τριάδα) położony na północnej części półwyspu Akrotiri to jeden z najpiękniejszych i najbogatszych klasztorów na Krecie. Otoczony przez cyprysy, winnice oraz gaje oliwne, w którym nadal rosną drzewa oliwne o wieku sięgającym nawet 500 lat. Bogactwo natury mnisi wykorzystują doskonale produkując 20 ton rocznie organicznej oliwy z pierwszego tłoczenia. Jakość tej oliwy tłoczonej w tradycyjny sposób na klasztornych prasach poświadczają przyznawane międzynarodowe nagrody. Europejskie certyfikaty produktów ekologicznych oraz znak PGI (Zastrzeżone Oznaczenie Geograficzne) gwarantują, że oliwa ta jest wyjątkowo zdrowa i smaczna. Nie powinno więc dziwić, że zdecydowana jej większość trafia do sprzedaży na rynkach zagranicznych. Także swoje winnice zakonnicy uprawiają w całkowicie ekologiczny sposób wykluczając stosowanie chemicznych środków. O tym że jest to dobry kierunek w prowadzeniu upraw można przekonać się kupując jedno z czterech rodzajów wytwarzanych tu win: Cabernet Sauvignon, Merlot, Fokiano Remeiko (szczep lokalny) oraz Trebbiano. Oprócz oliwy lub wina w przyklasztornym sklepie można zaopatrzyć się także w ocet balsamiczny, raki, miód, czy mydło zrobione na bazie oliwy z oliwek.

APTERA, MIASTO BEZ SKRZYDEŁ

Nazwa miasta jest bezpośrednim nawiązaniem do owianego legendami pojedynku muzycznego, na który Muzy zostały wyzwane przez Syreny, będące wówczas pół-kobietami, pół-ptakami. Nie miały one na swoim terytorium nikogo, kto byłby dla nich godnym przeciwnikiem w śpiewie i muzyce. Jednak pojedynek z Muzami przegrały, a zdruzgotane wynikiem konkursu zrzuciły swe skrzydła i pióra do zatoki Soudha. Wedle legend dziś możemy je podziwiać, jako wyspy znajdujące się przy ujściu zatoki.

Aptera to miasto, którego historia sięga przynajmniej tysięcznego roku przed naszą erą. W szczytowym okresie mieszkało w nim około 20 tyś. ludzi, z czego zaledwie 1/5 stanowili wolni ludzie, głównie: kupcy, właściciele statków oraz właściciele ziemscy. Resztę ludności miasta stanowili niewolnicy. Handel morski i rozległa sieć powiązań z głównymi portami na morzu Śródziemnym przesądziła o bogactwie i sukcesach tego miasta. Strategiczne położenie na wzniesieniu górującym nad zatoką Soudha dawało mieszkańcom wyraźne poczucie bezpieczeństwa, gdyż do miasta nie mógł po kryjomu podpłynąć żaden obcy statek. 

KLASZTOR MONI ARKADIOU

Ten malowniczy klasztor ma szczególne znaczenie dla mieszkańców Krety. Tragiczne wydarzenia spowodowały, że Moni Arkadiou stał się synonimem walki o wolność i buntu wobec tureckiej okupacji. Po dzień dzisiejszy jego piękna fasada nosi ślady dawnych wydarzeń. Nawet jeśli nie przepadacie za obiektami sakralnymi to do Moni Arkadiou warto przyjechać. Bilet wstępu kosztuje 3 €.

KNOSSOS

Najsłynniejszy pałac minojski jest jednocześnie najpopularniejszym i najbardziej kontrowersyjnym miejscem na Krecie. Starożytne fragmenty pałacu po odkopaniu zostały poddane betonowym rekonstrukcjom, co dziś jest przez wiele osób mocno krytykowane. To kolebka kultury europejskiej niezależnie od tego ile betonu tu wylano. Bilet normalny kosztuje teraz 15 €, ulgowy 8 € (poprzednia regularna cena to 6 €).

Które z tych miejsc widziałaś? Czy będąc w Grecji na Krecie masz wybrane to, które chciałabyś odwiedzić? 😉




Oceń:

GRECKA PODRÓŻ PO KRECIE, CZYLI MUST-SEE OCZAMI RODZICA
Głosów:6 Średnia: 5 (100%)

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "GRECKA PODRÓŻ PO KRECIE, CZYLI MUST-SEE OCZAMI RODZICA"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Martyna
Gość

Przerost teorii nad praktyką (?)-tym co byłoby pisane od Ciebie; nie jest nader istotne co w tym, czy w tym wieku powstało. Myślałam,że to będzie wpis o atmosferze, klimacie Grecji, o jakiś praktycznych wskazowkach, ciekawostkach, kulinariach.. nie myśl, że to hejt, poprostu patrząc na Twoje wcześniejsze wpisy, ten jest mało Twój i jest znacząco inny od pozostałych, które czyta się i wyobraża jak Ty z Twoim wigorem i uśmiechem opowiadasz. Pozdrawiam serdecznie

wpDiscuz